Beata Kampa: Po prawej stronie widziałam szpital, po lewej przepiękny świat

Śmierć kliniczna to doświadczenie, które niewielu z nas dane było przeżyć. Gościem Marzeny Rogalskiej była Beata Kampa, która podczas pobytu w szpitalu znalazła się w stanie śmierci klinicznej. W szczerej rozmowie opowiedziała, jak wyglądało jej spotkanie z alternatywnym światem i jaki jest obecnie jej stosunek do śmierci. - Po prawej stronie widziałam szpital, po lewej przepiękny świat. Trzecim obrazem, jaki mi towarzyszył, było zbliżające się jasne światło, które przybrało postać osoby energetycznej. Osoba ta podjęła ze mną rozmowę, która miała mi dodać otuchy. To jest stan takiej akceptacji, którego nie da się porównać z niczym innym - opowiada kobieta. - Kiedy przekroczyłam ten stan, poczułam, że wróciłam do domu... (TVP/x-news)

UWAGA! Ze względu na przepisy licencyjne materiał dostępny tylko na terytorium Polski
Dodano: Piątek, 31 października 2014 (05:20)

Reklama

Wasze komentarze: 163,

przeczytane przez: 601 osób Dodaj komentarz