Piwnik w Popołudniowej rozmowie RMF (27.11.17)

„Jeśli chodzi o sprawę podstawową, czyli w jaki sposób pracują sędziowie i jak wygląda sądowa codzienność, to zmiany prezesów nie przynoszą nic dla zwykłego obywatela, jeśli chodzi o funkcjonowanie sędziego orzekającego w sprawach” – tak odwołania w krakowskich sądach skomentowała sędzia i była minister sprawiedliwości Barbara Piwnik. „Mam nadzieję, że w sądzie w Krakowie sędziowie będą pracowali na sali normalnie. Nie mogą się poddawać takiej atmosferze” – dodaje. Piwnik skomentowała także kwestię „odmładzania” kadry sędziowskiej. „Chcę powiedzieć panu ministrowi Ziobrze, że może jak będzie miał tyle lat, co ja, to zauważy, że życie zaczyna się po 60. Myślę, że zwłaszcza jeśli chodzi o to, czym sędzia zajmuje się w swojej pracy, to jeśli zdrowie pozwala, to wiek 50, 60 czy nawet 70 lat to jest to ten wiek, który pozwala wykonywać zawód sędziego w taki sposób, w jaki oczekiwałby każdy obywatel” – mówi. „Nie wykluczam, że osoba mająca 30-40 lat, która pracuje w sądzie od kilkunastu lat, może ma więcej zapału do wykonywania tych czynności związanych z organizacją i odpowiedzialnością za organizację” – dodaje gość Marcina Zaborskiego.
Dodano: Poniedziałek, 27 listopada 2017 (19:19)
Źródło: RMF- RMF
Więcej na temat:Barbara Piwnik | RMF

Reklama