Przełomowe odkrycie polskich naukowców. Ma pomóc szybciej diagnozować chorych

Naukowcy z Łodzi znaleźli sposób na szybsze i łatwiejsze diagnozowanie stwardnienia rozsianego. Obecnie zdarza się, że trwa latami, a diagnozowanie w przypadku tej choroby jest najważniejsze.

- Całe odkrycie polega na znalezieniu nowych cząsteczek. Te cząsteczki to są fragmenty kwasów nukleinowych RNA, które dotychczas nie były badane, i które wykazały szczególne powinowactwo do występowania w okresie zaostrzenia stwardnienia rozsianego - powiedział prof. Krzysztof Selmaj, kierownik katedry i kliniki neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Badania pokazały, że liczba cząsteczek jest znacznie mniejsza u osób chorych na stwardnienie rozsiane, niż u osób zdrowych. To odkrycie daje nadzieję, że już same badania krwi wystarczą do zdiagnozowania tej poważnej choroby.

- Jeżeli udałoby się zespołowi pana profesora stwierdzić, że są markery, które niezbicie mówią o tym, że mamy do czynienia ze stwardnieniem rozsianym w sposób bardzo duży, to ułatwiłoby to stawianie rozpoznania - oświadczyła dr Bożena Adamkiewicz, łódzki konsultant w dziedzinie neurologii. (TVN24/x-news)
Dodano: Czwartek, 8 czerwca (09:16)

Reklama

Wasze komentarze: 3,

przeczytane przez: 946 osób Dodaj komentarz