Schmidt w Porannej rozmowie RMF (11.05.18)

"Jak z każdą ciężką, trudną decyzją: coś się kumuluje i przychodzi moment przełomowy, kiedy mówi się: basta!" - tak o swoim odejściu z Nowoczesnej mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM Joanna Schmidt. "Nowoczesna stała się projektem nie takim, jaki tworzyłam 3 lata temu (…). Mam instynkt samozachowawczy - jak w biznesie: kiedy nie chce się jakiegoś projektu kontynuować, nie chce się już z jakimiś ludźmi współpracować, to ma się możliwość wyjścia" - stwierdziła i przyznała: "Uważam, że byłam sekowana w partii i klubie. Przez obecne władze. (…) To trwa już bardzo długo". „Przede mną chwila działalności w ramach niezależności. Jest bardzo dużo czasu. Do wyborów samorządowych nie zadzieje się raczej nic” – mówiła o możliwości powstania nowej partii stanowiącej konkurencję dla duopolu PO-PiS Joanna Schmidt. Jak oceniała w internetowej części Porannej rozmowy w RMF FM była posłanka Nowoczesnej, „potencjał społeczny jest pobudzony”. „Wierzę, że uda się spiąć tę energię i powstanie coś rewelacyjnego” – stwierdziła. Z kim chciałaby współpracować w takim ruchu? „Widziałabym tam takich ludzi, jak Robert Biedroń, Barbara Nowacka, Ryszard Petru, Krzysztof Mieszkowski i wielu innych polityków. Wspólny mianownik? Muszą być wspólne wartości. To nie musi być koniecznie wspólny program, tylko te wartości na poziomie ‘meta’” – dodała Schmidt. Robert Mazurek pytał również o trwający w Sejmie protest opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Posłanka stwierdziła, że więcej pieniędzy na ich potrzeby mogłoby pochodzić np. z modyfikacji programu 500+. „Jeżeli można dać 500 zł gotówki wszystkim, to nie można mówić, że osoba niepełnosprawna dokładnie nie będzie wiedziała, na co wydać te pieniądze” – krytykowała ostatnie propozycje PiS Schmidt.
Dodano: Piątek, 11 maja (09:13)
Źródło: RMF FM- RMF

Reklama