Tajemnica skrywana za murami kościoła: otwarte trumny, zwłoki na drzewie

Otwarte trumny, sprofanowane zwłoki, a wśród nich ciało dziecka z wbitym w nie drewnianym kołkiem - taki mrożący krew w żyłach widok zastali w latach 90-tych ludzie, którzy weszli do opuszczonego, zabytkowego ewangelickiego zboru w Jędrzychowie (województwo dolnośląskie). Mimo że 20 lat temu przeprowadzono ekshumację i zorganizowano zbiorowy pogrzeb szczątków, w trawie wokół kościoła nadal można znaleźć ludzkie kości Winni profanacji nie zostaną nigdy ukarani, bo sprawa uległa przedawnieniu.

Sam kościół popadł w ruinę. Do zaniedbań nikt nie chce się przyznać. Konserwator zabytków winą za obecny stan rzeczy obarcza swojego poprzednika i miejscową ludność. (TVN24/x-news)

Foto: Marcin Drews, lowcyprzygód.tv
Dodano: Czwartek, 15 stycznia 2015 (06:04)

Reklama

Wasze komentarze: 61,

przeczytane przez: 4501 osób Dodaj komentarz