Usiadł na ławce, wyjął butelkę i podpalił się. Teraz nie żyje

Zmarł mężczyzna, który 12 czerwca podpalił się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. - Pacjent był intensywnie leczony, ale nie udało się poprawić stanu jego zdrowia - powiedział ppłk dr n. med. Grzegorz Kade ze szpitala przy ul. Szaserów. Rzecznik potwierdził, że pacjent, który przebywał na oddziale klinicznym chirurgii plastycznej, rekonstrukcyjnej i leczenia oparzeń nie żyje. - Zmarł w czwartek 20 czerwca - precyzuje Kade. Jak relacjonowali w rozmowie z TVN24 świadkowie - związkowcy, którzy akurat pikietowali przed kancelarią - mężczyzna usiadł na ławce, wyjął z torby butelkę i oblał się łatwopalną cieczą, a następnie podpalił.
Dodano: Piątek, 21 czerwca 2013 (10:42)

Reklama

Wasze komentarze: 6,

przeczytane przez: 13 osób Dodaj komentarz