Kim była żona zamachowca z Bostonu?

Katherine Russell, wdowa po domniemanym sprawcy zamachu w Bostonie Tamerlanie Carnajewie, jest dla śledczych cennym świadkiem. Jej zeznania mogą pomóc odtworzyć motywy kierujące braćmi Carnajewami. Adwokat Russell powiedziała, że wraz z mężem mieszkała ona w tym obskurnym domu. Śledczy chcą wiedzieć, gdzie Carnajewowie zbudowali bomby i czy Katherine Russell wiedziała o planowanym zamachu. Według adwokat wdowy po Tamerlanie Carnajewie, ta nie miała pojęcia o zamiarach męża. Po raz ostatni widziała go w czwartek, trzy dni po zamachu. Wkrótce potem FBI opublikowała wideo, na którym Tamerlan widniał jako podejrzany. Gdy Russell wychodziła do pracy, mąż zostawał w domu z ich córeczką. "Była towarzyska, bardzo otwarta i zdolna" - w ten sposób wspomina Katherine jej nauczyciel ze szkoły średniej. Jak podkreśla, Russell powtarzała, że chce koniecznie skończyć college. Russell dorastała w chrześcijańskiej rodzinie na przedmieściach Providence. W Bostonie uczęszczała do college'u. Tam spotkała Tamerlana. Odtąd jej życie uległo odmianie. Przyjęła islam, zaczęła nosić hidżab, czyli chustę. Znajomi rodziny twierdzą, że Russell nie znała rosyjskiego i mogła nie rozumieć rozmów, jakie po rosyjsku toczył w jej obecności mąż. Co do śledztwa, nie wiadomo, czy została przesłuchana osobiście, czy też w jej imieniu odpowiadała jej prawniczka (CNN Newsource/x-news).
Dodano: Środa, 24 kwietnia 2013 (13:25)

Reklama