Poszukiwany pyton tygrysi! „Kupienie węża jest prostsze niż kupienie kajzerki”

Ma mieć ponad pięć metrów długości, ostre zęby i zabójczy uścisk. Myśl o tym, że może grasować w pobliżu podwarszawskiego Konstancina elektryzuje już nie tylko jego mieszkańców. Poszukiwania i doniesienia na temat rzekomej obecności pytona tygrysiego śledzi już cała Polska.

Jako pierwsza rozpoczęła poszukiwania węża Fundacja Animal Rescue Polska. - Przy tej temperaturze, którą mamy w Polsce od kilku miesięcy, to takie miejsce nad Wisłą, przy bajorkach jest idealnie. Wykapie się, nagrzeje, wypocznie, czy zapoluje. Jeżeli rzeczywiście on tu jest to łatwo się nie podda, chyba, że stwierdzi, że nie ma tu już, co jeść i się przemieści. Pytony tygrysie są dobrymi pływakami, dobrze nurkują – mówi Małgorzata Bruczyńska, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Piasecznie.

Obawy przed napotkaniem węża są uzasadnione, ponieważ wielkość odnalezionej wylinki świadczy o tym, że jest to bardzo duży osobnik. Ma 5,30 metra długości bez głowy i 50 centymetrów szerokości. - Żeby opanować tak dużego węża trzeba czterech lub pięciu mężczyzn. Liczy się jednego silnego mężczyznę na jeden metr bieżący węża – mówi Piotr Tałałaj, oficer prasowy służby celno-skarbowej, zootechnik. Tałałaj wie też, jak pyton atakuje. - Jak wąż chwyci rękę to nie da się jej wyjąć. Ponieważ zęby są cofnięte do tyłu. Przy próbie wyjęcia zęby mocno wbijają się w ciało. Rany bardzo trudno się goją, bo nie są to rany szarpane, tylko cięte jak po żyletkach. Bardzo trudno jest wyleczyć takie ukąszenie. Na szczęście pytony nie są jadowite, bo byłby to dodatkowy problem – mówi.

Inny ponad pięciometrowy pyton tygrysi jest mieszkańcem warszawskiego ogrodu zoologicznego. - Trzeba uważać, bo jest to duże zwierzę, niebezpieczne. Jak na niego wejdziemy zaczniemy go dźgać kijami, płoszyć i nie będzie miał gdzie uciec to zrobi się agresywny – mówi Adam Hryniewicz z warszawskiego zoo. Jak się zachować po spotkaniu pytona tygrysiego? - Należy jak najszybciej zawiadomić służby.
Dodano: Piątek, 13 lipca (10:59)
Więcej na temat:pyton | jad węży | Węże

Reklama